Monday, October 5, 2015

Wieża Babel

Kiedy wpychasz wręcz siłą śniadanie we współtowarzyszkę podróży, która nie ma z sobą nic kompletnie... emerytury 1140 UAH wszystkiego i chociaż tyle, że dzieci urządziły się za granicą. I tak nie chce być nikomu ciężarem i chce sobie sama radzić. No a co mi się stanie jak oddam komuś połowę rogalików i kanapek. Trochę presji psychologicznej trzeba było użyć, ale się udało. Zawsze zrozumiem każde zjawisko handlu na mrówkę póki tak będzie... przy okazji człowiek nasłuchał się rozmaitych historii rodzinnych i historycznych i o tym i o tamtym. Pani etniczna Rosjanka, osiedliła się na Ukrainie w latach 80-tych. Rodzina teraz podzielona o politykę Putina. Polscy "FB analitycy" podnoszą, że język ma znaczenie i, że co to w ogóle ma znaczyć, że ktos żyje na Ukrainie a rozmawia surżykiem z większą naleciałością rosyjskiego. Po dziesięcioleciach w strukturze ZSRR nie takie rzeczy mogą się zdarzyć. A pani na koniec powiedziała tak: aby tylko pokój był. Ja nie rozumiem tych ludzi (separatystów -A.P.) jak im nie pasuje Ukraina niech pakują walizkę i do Rosji wyjeżdżają, skoro czują tam lojalność. A tak sąsiad sąsiada aby ubijał? I to wszystko rosyjskim z akcentem z południowej Ukrainy.

No comments:

Post a Comment